Termin nieznany, ale remont w toku

30.01.2010

30 mln zł będzie kosztował remont wielkiego pieca nr 3. Decyzję o jego rozpoczęciu podjęto na początku grudnia ubiegłego roku, a prace ruszyły 7 grudnia. Opracowany harmonogram zakłada, że w ciągu 70 dni jednostka zostanie przygotowana do eksploatacji. Na terenie WP 3 pracuje codziennie około 500 osób.

Trzeci piec został zatrzymany i „wydmuchany” 25 października 2008 roku. - Jednostka pracowała bez większego remontu 12 lat, a mimo to piec był w dobrym stanie technicznym – mówi Andrzej Chyży, kierownik utrzymania ruchu. Przewidywano, że będzie eksploatowany do 2011 lub 2012 roku, ale sytuacja na rynkach stali i znaczne mniejsze zapotrzebowanie na surówkę, wymusiły jego wcześniejszy postój.
Aktualnie prowadzone prace remontowe przygotowują piec do eksploatacji na kolejne 3-4 lata. – Będziemy zakładać 65 sztuk nowych chłodnic, wymieniać uszkodzone elementy pancerza pieca, naprawimy pancerz udarowy gardzieli i kopułę pieca. Natomiast we wnętrzu gara wymieniona zostanie ceramika i „narzucone” będą nowe masy ceramiczne – wymienia prace do zrealizowania w tzw. ścieżce krytycznej Andrzej Chyży.
Prowadzone są także naprawy rurociągów nadgardzielowych, mokrej oczyszczalni gazu wielkopiecowego, instalacji chłodzenia pieca, wymieniana jest ceramika rurociągu gorącego dmuchu. Prace modernizacyjne i naprawcze wykonywane są we wszystkich obiektach peryferyjnych w Zakładzie Wielkopiecowym - od obiektów namiarowi wsadu poprzez urządzenia transportujące żużel wielkopiecowy, na nagrzewnicach gorącego dmuchu kończąc.
Harmonogram remontu został przygotowany na dwa miesiące i dziesięć dni. Nie zapadły jeszcze żadne decyzje dotyczące ewentualnego uruchomienia pieca.
Prace wykonują: ArcelorMittal Poland Service Group i ZEN spółka z o.o. Firmy te korzystają z usług podwykonawców. Jak dotychczas w większości obszarów udaje się dotrzymać terminów przewidzianych w harmonogramie. - Na razie pogoda jest naszym sprzymierzeńcem, ale ujemne temperatury mogą opóźnić roboty związane z układaniem wyłożeń ceramicznych, a także prace spawalnicze – obawia się A. Chyży.

Rafał Zabiegała